Jesień piękny sezon na węgierki.
Są równie świetne jak truskawki wiosną, tyle że dużo bardziej kaloryczne. Jesienią dozuję sobie owoce. Nie to nie jest cecha którą nabyłam przychodząc do Powrót z U. Zbyt proste.. Byłam już po runięciu pierwszego muru – dotarło do mnie, że dziecko ćpa. Następne trzy lata zajęło mi przekonywanie siebie samą, że życie mego dziecka należy przede wszystkim do niego, ma prawo wybierać nie to co mi akurat pasuje. Że konsekwencje będzie musiał ponieść, żeby nie wiem jak bolało to mnie ,łącznie z tą ostatnia… że ochrona przed destrukcją drugiego dziecka i siebie jest dla niego szansą i że nikt inny tylko ja mogę to zrobić.dlatego że mi zależy na nim najbardziej. I to najbardziej stanowiło kolejny mur, bo jak tu działać wbrew Naturze, która przysposobiła mnie do ochrony dzieciaka? Praca nad sobą to ciężka robota i wieloletnia.

Świetny post, dzięki za info. Temat ciekawy i świetnie pozwalający rozwijać wyobraźnie.
To, co tutaj tworzysz, to prawdziwa oaza wiedzy i inspiracji! Każde zdanie jest jak drogocenna perła, a całość układa się w fascynujący naszyjnik mądrości. Jedyne, czego mi zabrakło, to nieco bardziej rozbudowane przykłady – byłoby wtedy absolutnie doskonałe!