MARIHUANA II

Odkryłam  świetną ideę czytając rozmowy z różnymi ludźmi po konferencji Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej. Odbyła się w październiku w Warszawie.

Ludzie ci z całego świata biznesmeni i społecznicy zauważyli przytomnie, że wojna z narkotykami nie przynosi żadnego rezultatu. Ludzie tracą życie, siedzą w więzieniach, a mnóstwo pieniędzy przepływa bez efektu dla społeczności a wprost dla mafii.

Pamiętając prohibicję w USA, która zwiększyła ilość alkoholików i  mafiozów,  decydenci powtarzają takie działanie w  imię spokoju tego co jest. I własnych interesów. Zmiany są bolesne ze swojej definicji.

Ci z Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej  nie postulują depenalizacji tylko. Oni zwracają uwagę świata na biedne położenie tych uzależnionych, którzy są przede wszystkim ludźmi chorymi, a nie przestępcami. I należy im się możliwość leczenia a nie stygmatyzacja.

Bo przez te ostatnie 40 lat wojny z narkotykami społeczności widzą ich jako tych przestępców, karalnych za skręta, a nie jako ofiary, chorzy. Rzadko się zdarza aby złapany został przedsiębiorca, dealer narkotykowy co uważamy za sukces wojenny. Przeważnie są to płotki. A tamci działają poza prawem  i normami społecznymi. A to przeciw nim należałoby zwrócić opór społeczny, pochylając się nad losem biednego narkomana, chorego człowieka.

I nie trafiają do mnie argumenty o furtce jaką jest marihuana. Furtką jest papieros!!!  I piwo!!!

A SĄ LEGALNE!!!!! 

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *